IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Rajskie Wybrzeże

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Kaczuszka

avatar

Liczba postów : 18
Join date : 23/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Wto Mar 31, 2015 2:47 pm

Kwack. Kwack. Kwack.
Kaczka nie ustąpiła. Jakoś ten unik jej zbytnio nie zraził toteż spięła kuperek i znów rzuciła się na potencjalne Groźne Coś. Ostatni raz podejrzała co też rudaska majstruje i wydarła się na nowo.
- Nie zranisz Kaczuszki i Zombie! - zmarszczyła nosek.

(wena poszłą spać. :C gomenasai)

____________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ratonhnhaké:ton

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 24/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Wto Mar 31, 2015 3:31 pm

Pies o jakże wdzięcznym i długim imieniu, które większość ludzi nie potrafi przeczytać, nadal nie wiedział o co suczce chodzi. Przecież logiczne, że od tak nagle nie nauczy się gadać w jej języku. I co teraz zrobić? W tej sprawie niestety był tylko bezradny. Mógł jednak wyczuć na podstawie reakcji ciała i tonu o co jej chodzi, to też przypatrzył się jej uważnie (jak Trynkiewicz na dziecko...pedofil...). I co wywnioskował? Cóż głos miała podniesiony, czyli musiał ją czymś wkurzyć tylko czym?
- Iah tewake'nikonhraien:ta's. - rzekł niespodziewanie, pod wpływem sytuacji i emocji.
Co to dokładnie znaczyło? "Nie rozumiem". Bo jak kurde miał rozumieć?

____________________


PRZYJACIELE:...I'm the shoulder you cry on...[BRAK]
WROGOWIE:...What if I wanted to break?...[BRAK]
ZNAJOMI:...Found myself in the fire burned hills...[BRAK]

To find yourself just look inside the wreckage of your past
To lose it all you have to do is lie
The policy is set and we are never turning back
It’s time for execution; time to execute
Time for execution; time to execute!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginger Rose

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 22/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Wto Mar 31, 2015 7:53 pm

Gin była z siebie choć trochę dumna. Jeszcze nie złamała wytrycha, i tak trzyma już dłużej niż poprzedni. Kulturalnie kręciła nim delikatnie, jakby trzymała małego pisklaczka, który wypadł z gniazda i trzeba by było go uspokoić.
Suczka skupiona była tylko na tym, żeby w końcu otworzyć tą głupią skrzynie. Wszystko szło jak po maśle, rudej wydawało się, że zaraz załapie się na kolejny przeskok, gdy nagle usłyszała coś, co przerwało idealną ciszę i harmonię otoczenia, krzyk tego małego szczeniaka.
Spanielka aż podskoczyła, a patrząc, że wtedy akurat majstrowała z wytrychem, ten się złamał. Tak po prostu, jakieś ruskie prawa fizyki, czy jak to nazwać.
Rose zaczynała się powoli bardzo irytować tą sytuacją. Gdy już myślała, że jej się uda, coś idzie nie tak. Zabrała się do ponownego wyciągania utkniętej końcówki, jednak tym razem była za bardzo poddenerwowana, by z powrotem usypywać rupieciową górkę i bawić się w przechylanie skrzyni.
Po prostu złapała z dwóch stron i zaczęła nią potrząsać, bo czemu nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ratonhnhaké:ton

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 24/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Sro Kwi 01, 2015 6:11 pm

Kaczuszka chyba nam coś zamuliła. A Szczur się z tego ucieszył. Miał okazje do ucieczki! Zaczął odsuwać się po cichutku, skupiając się na tym. Gdy osiągnął odpowiednią odległość odwrócił się i poszedł, jednak nadal starając się być ostrożnym, i czujnym. Taki po prostu miał nawyk, wpisało mu się w jego osobowość. Jak taki ninja (chociaż z jego imieniem to jak taki asasyn, brakuje tylko dachów do skakania!). Jego planem było zwiać stąd i ogarnąć nieco to miejsce, wybierając się na taki krajoznawczy spacer. Nie jednak coś w tym przeszkodziło. Nieświadomie przechodził koło Ginger z skrzynką, w odległości kilku metrów. Zatrzymał się, analizując jej ruchy. Zagadanie nic tu raczej nie da. Przecież i pewnie zna ten sam język co młoda (miał nadzieje, że właśnie teraz za nim nie stoi), wiec się nie dogadają. Analiza była prosta, seterka po prostu wstrząsała skrzynka by dostać się do zawartości. Szczur na Sherlocka normalnie. Może i by olał ją, niech se radzi kobieta, ale no zirytowało go to, że wybrała taką taktykę. Tak na pewno otworzyć wstrząsając tym! Podszedł ostrożnie do niej.  Mogła się przez to wystraszyć, jakby tak nagle go zobaczyła koło siebie, ale on się tym nie przejmował. Nie minęła sekunda a nie spostrzeżenie znalazł się koło suczki. Położył łapy na skrzyni, która zapewne pod jego ciężarem musiała spaść na miejsce.
- Iáte - powiedział stanowczo przekręcając głową na boki, by wyraźnie pokazać, że według niego robi to źle. W każdym razie starał się jej to przekazać.

____________________


PRZYJACIELE:...I'm the shoulder you cry on...[BRAK]
WROGOWIE:...What if I wanted to break?...[BRAK]
ZNAJOMI:...Found myself in the fire burned hills...[BRAK]

To find yourself just look inside the wreckage of your past
To lose it all you have to do is lie
The policy is set and we are never turning back
It’s time for execution; time to execute
Time for execution; time to execute!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginger Rose

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 22/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Sro Kwi 01, 2015 7:06 pm

Spanielka w swoim napadzie szału i niewiadomoczego jeszcze potrząsała skrzynią, co by wydostać odłamek wytrychu, który uparcie nie chciał wypaść. Prawdopodobnie majtałaby puzderkiem, dopóki zamek by się nie zaklinował albo rozwalił, ale na to nie było teraz czasu, by rozmyślać, jednak w pewnym momencie jakaś łapa trzasnęła w wieko. Gin się przeraziła.
-"Latające samotne łapy!" - pomyślała, bo z szoku nie mogła mówić. Odskoczyła na bok, bo nie wiadomo, co ta kończyna może zrobić. Może to być jakaś pozostałość po potencjalnej walce między Kaczuszką a nowym. Ruda zaczęła się odwracać w stronę domniemanej bitwy, jednak zaprzestała w połowie, gdy zobaczyła obcego zaraz koło siebie. Nie wiedziała, jak udało mu się tak cicho podejść, po co podszedł i czy chce ją zjeść. Powiedział tylko coś po obcemu i zaczął kręcić głową, jednak suczka nic z tego nie rozumiała:
- Nie krzywdź - szepnęła i wolno pacnęła się na piasek, patrząc na Auskiego z szeroko otwartymi oczami pełnymi przerażenia. Gin zaczęła powoli cofać się, zastanawiając się, co taki pies może zrobić takiej bezbronnej małej istotce jak ruda. Po prostu zabić? Zjeść? Rozszarpać i zostawić na pastwę padlinożerców? A może porwać i zrobić niej niewolnika? Czarne myśli kłębiły się w jej głowie, a ta nie wiedziała, co w tej sytuacji zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ratonhnhaké:ton

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 24/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Sro Kwi 01, 2015 7:29 pm

No tak Ratonhnhaké:ton taki nie ostrożny i straszy wszystkich. Zły pies, oj zły pies, powinien przemyśleć swoje najście i to porządnie, a nie wejść od tak, że suczka przez niego musi przechodzić zawał. Spojrzał na nią, gdy ta odezwała się. Nie rozumiał jej nadal, ale widział, że jej zachowanie przedstawia nic innego jak lęk, jakby pewność, że zaraz zostanie zabita przez Ratuna. Nie on jednak taki zły nie jest, by zabijać niewinnych. On po prostu chciał tylko postarać się pomóc, nic więcej. Nie wiedział jednak jak jej to gestykulacja przekazać. Postanowił zając się skrzynką. Powinno przez to do niej dotrze, że on pokojowo nastawiony jest i po prostu chce tylko jej pomóc otworzyć te skrzynkę.
Mimo, że tliła w nim amnezja, jednak jakby instynktownie wiedział co robić. Szedł dookoła szukając czegoś co by było odpowiednie na prowizoryczny wytrych. Znalazł jakiś cienki, nawet długi gwóźdź i kawałek metalu zgiętego na końcu, na kształt haka.
Podszedł do skrzynki. Włożył do wejścia od klucza gwóźdź. Jednak natrafił na przeszkodę. Coś tam już tkwiło. Czyżby sama seterka próbowała się włamać w ten sam sposób w jaki zamierza Ausky, jednak zakończyło się niepowodzeniem? Cóż... rozejrzał się, sięgając po inny cienki gwóźdź. Włożył oba do zamka. Zamierzał po prostu, w jakiś sposób, złamany wytrych wyciągnąć za ich pomocą. Jeden gwóźdź asekurował drugi. I tak dzikus kombinował, wykonywał ostrożne ruchy, w skupieniu, by robota skończyła się sukcesem. Miał nadzieje tylko, że suczka się uspokoiła. Bo jednak do tej pracy potrzeba koncentracji.

____________________


PRZYJACIELE:...I'm the shoulder you cry on...[BRAK]
WROGOWIE:...What if I wanted to break?...[BRAK]
ZNAJOMI:...Found myself in the fire burned hills...[BRAK]

To find yourself just look inside the wreckage of your past
To lose it all you have to do is lie
The policy is set and we are never turning back
It’s time for execution; time to execute
Time for execution; time to execute!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginger Rose

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 22/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Sro Kwi 01, 2015 10:33 pm

Obcy jakby zignorował Gin i jej jakże radosne próby ocalenia życia durnymi prośbami. Zamiast bezlitośnie mordować spanielkę zajął się skrzynią, i to tak profesjonalnie dość, nie jak ruda przed chwilą na chybił trafił.
Ta, trochu zdziwiona odsunęła się na bok i przyglądała pracy towarzysza. Oczywiście dalej bała się, że może zaatakować ją i to tak znienacka. Ale co tam, zawsze można się czegoś nowego nauczyć, da? Jeżeli jakimś cudem przeżyje w tym świecie, gdzie jedyne istoty jakie zna zachowywały się na początku jakby chciały ją pożreć, nie ma gdzie przenocować bez strachu przed robakami i dżdżownicami i innymi ochyctwami, które mogą wpełznąć przez ucho, gdzie brak jedzenia, gdzie nie wiadomo, jakie niebezpieczeństwa kryją się w krzakach czy za drzewami.
Ginger próbowała jednak skoncentrować się na pracy obcego, co wydawało się lepsze, niż wymyślanie kolejnych czarnych scenariuszy. Jednak i tak wszystkie wydawały się prawdopodobne.
-"Nie no, co ja? Muszę przestać tak myśleć" - pomyślała suczka i potrząsnęła głową. -"Teraz najważniejsze jest otwarcie skrzyni, może będzie tam coś ciekawego."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fala

avatar

Liczba postów : 50
Join date : 14/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Czw Kwi 02, 2015 10:27 pm

Mistrz Gry napisał:
Dziwaczne podstępy, knowania i gimnastyki Ratona nie ułatwiły mu tego i tak już bajecznie prostego zadania. Fragment złamanego wytrycha gładko wysunął się z dziurki i uderzył o piasek. Czy dalej będą próbowali otworzyć kłódkę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginger Rose

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 22/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Czw Kwi 02, 2015 10:38 pm

Gin coraz bardziej zdziwiona przyglądała się pracy Auskiego.
-"Jak udało mu się to tak szybko wyciągnąć, no ej? Ja się tu tak napracowałam i w ogóle mi nie wychodziło, a przychodzi tu taki i ot tak po prostu?" - Ruda zaczęła się zastanawiać, skąd ten tu wie tyle na temat włamywania się za pomocą wytrychopodobnych.
Popatrzyła na resztki swojego nieudolnego wytrycha. Pomyślała, że jeżeli kiedykolwiek będzie miała możliwość nauczenia się radosnej sztuki otwierania zamków bez użycia odpowiedniego klucza, to się nauczy i tyle. Ta sytuacja teraz pokazała jej, że nie wiadomo kiedy może przydać się nie wiadomo jak ruska umiejętność.
Ponownie spojrzała na psa i spytała cicho :
-Będziesz kontynuować otwieranie zamka?
Po chwili przypomniała sobie, że towarzysz nie rozumie ani słowa z tego, co ona teraz powiedziała, więc spojrzała wymownie na skrzynie z nadzieją, że zrozumie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ratonhnhaké:ton

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 24/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Czw Kwi 02, 2015 10:47 pm

Jednak było to proste niż mu się wydawało. Uśmiechnął się widząc złamany wytrych, który uderzył o piasek. Ale i tak nie można tego nazwać sukcesem. Sukcesem to będzie to gdy otworzy te skrzynkę. O ile kiedykolwiek otworzy, bo zawsze może tego jednak nie otworzyć. Wziął złamany wytrych i wręczył suczce, na taką pamiątkę hehe. Nawet puścił do niej oczko.No niestety nie zrozumiał o co jej chodzi, wiec skupił się na jej gestykulacji. Pojął, że pytała go o coś związanego z skrzynką. Pewnie chodziło jej czy podejmie się jej otwierania. Skinął głową na tak, a potem znów skupił się na skrzynce, wcześniej się rozglądając, czy czasami w okolicy nie ma młodej, bo jak ona będzie mu nachodziła, to nici z koncentracji i próby otwierania skrzyneczki. Nie ma jej? Nie ma! W każdym bądź razie nie w bliskiej mu okolicy, czyli można się wziąć za robotę. Zanim swój prowizoryczny wytrych wsadził z powrotem w zamek, obejrzał się mu. Nie wiedział konkretnie po co. Może telepatycznie do niego mówił i przekonywał by się otworzył? Cóż nigdy nie wiadomo z tym Dzikusem.
Dobrze koniec obijania. Znów włożył gwoździe do zamka, bliżej przysuwając łeb. Przekręcał jednym gwoździem, czekając na charakterystyczny klik, po czym włożył drugi i grzebał nim, też czekając na znalezienie odpowiedniego punktu. Po prostu poruszał gwoździem w górę i w dół, zmieniając wgłębienie gwoździa w zamku. Miał nadzieje, że ten punkt który wyczaił, będzie odpowiedni. I znów poruszał gwoździem w górę i dół jakby coś tam chciał z tego wypchać.

____________________


PRZYJACIELE:...I'm the shoulder you cry on...[BRAK]
WROGOWIE:...What if I wanted to break?...[BRAK]
ZNAJOMI:...Found myself in the fire burned hills...[BRAK]

To find yourself just look inside the wreckage of your past
To lose it all you have to do is lie
The policy is set and we are never turning back
It’s time for execution; time to execute
Time for execution; time to execute!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fala

avatar

Liczba postów : 50
Join date : 14/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Pią Kwi 03, 2015 4:47 pm

Mistrz Gry napisał:
Raton był zręcznym złodziejaszkiem. Niegdyś musiał zajmować się włamaniami i ucieczkami, stąd w jego umyśle prędko odżyła stara wiedza i zyskało on umiejętność Otwieranie zamków na I-szym poziomie! Podrdzewiała kłódka z trudem otworzyła się, teraz można było podnieść wieko ciężkiej skrzyni bez większych trudności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaczuszka

avatar

Liczba postów : 18
Join date : 23/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Pią Kwi 03, 2015 5:38 pm

Kwack. Kwack. Kwack.
Dzieciak przekręcił pytająco łepek, kiedy też coś Groźnego postanowiło się odezwać. A jednak miała rację. To potwór! Już, już miała się na niego rzucić i pomamlać gdzieniegdzie futerko, acz ten nagle zręcznie ją wyminął. Ta jedynie z podziwem klepnęła kuprem na piasek, rozdziawiając paszczę. Cóż za zręczność łotrzyka. Wtem jednak spięła mięśnie, nie zapominając o zmarszczeniu kinolka. Musiała chronić Zombie. Zerwała się na równe cztery łapiska, gnając do przodu niczym zawodowa kaczka. Tu się potknęła, tam lekko zwolniła czy zachwiała.
- Nie bój się Zombie. Kaczuszka zaraz cię uratuje - krzyknęła pokrzepiająco, kiwając czerepem przekonująco. Nim jednak zdążyła się wystarczająco do duetu zbliżyć ci już poczęli majstrować z jej pudełeczkiem. Może jednak uda im się go otworzyć? Rozochocona zwolniła kroku, przystając nieopodal. Ba, bardzo blisko. Mogła wyraźnie czuć ciepło dwójki i mocną woń. Ciekawość dała górę, a potwór począł mniej przerażać. Chociaż nigdy nie przerażał. Kilka prób skończyło się fiaskiem, acz w końcu tej strasznej istocie powiodło się z prymem. Na to tylko Jack Russelka wyszczerzyła ryjek, zaraz to korzystając z ów chwili chwały i pomyślności. Podparła się samcem, próbując na niego wgramolić. Raczej nie miał czasu na zastanowienie i reakcję obronną, toteż fioletowo-granatowooka trzymała się mocno jego grzbietu. Posłała radosne spojrzenie Zombie, ot pełne ogników i skupiła się teraz na drewnianej. Próbowała ją teraz z całych sił otworzyć, oczywiście sama nie da rady, ale była pewna iż inni też będą ciekawi jej zawartości, by zaraz to pomóc jej z klapką.

____________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ratonhnhaké:ton

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 24/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Pią Kwi 03, 2015 6:05 pm

Rat nie był zręcznym złodziejaszkiem, tylko jego userka za dużo się na widziała w grach i teraz próbuje podrobić to co widziała. I te podróby chyba się opłaciły, bo kosteczka Fali zlitowała się i skrzynka została otwarta!
Zaśmiał się z swojego szczęścia. Już miał sam nawet otwierać wieko skrzynki, lecz nie, zawsze musiało coś mu przeszkadzać. A co mu przeszkodziło? Otóż Kaczuszka! Ani się nie zauważył a już wgramoliła się na niego! A to cwana. Ale dobra, niech już jej będzie. Nie będzie protestował i zrzucać, bo jeszcze zrzuci ją tak, że sobie coś Kaczuch zrobi i co wtedy? No on lekarzem nie jest.
Lecz nie chodziło jej o to, by wkurzyć Szczura. Ona chciała po prostu otworzyć ten kawał drewna. Okej. Sam położył łapki na ów skrzynce i począł proces otwierania. Miał nadzieje, że to będzie łatwiejsze niż samo włamanie. Powinno tak być.

____________________


PRZYJACIELE:...I'm the shoulder you cry on...[BRAK]
WROGOWIE:...What if I wanted to break?...[BRAK]
ZNAJOMI:...Found myself in the fire burned hills...[BRAK]

To find yourself just look inside the wreckage of your past
To lose it all you have to do is lie
The policy is set and we are never turning back
It’s time for execution; time to execute
Time for execution; time to execute!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginger Rose

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 22/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Pią Kwi 03, 2015 6:13 pm

Gdy zamek się otworzył, Gin od razu uradowało, że w końcu się udało. Kaczuszka też postanowiła przypatatajać, chyba z ciekawości. No i w ogóle jak tak wszyscy się nią zainteresowali (skrzynią w sensie), to czemu nie.
Mała wdrapała się na obcego i próbowała otwierać skrzynię, jednak jej mały rozmiar nie pomagał zbytnio i szczeniak nie dawał sobie rady.
Ruda, już przyzwyczajona do chyba nieagresywnego podejścia dwójki, powoli przestawała bać się o swoje życie. Chociaż to może też ciekawość przyćmiewała jej racjonalne patrzenie na świat? Pff, kto by się tym przejmował w takiej sytuacji.
Nim się obejrzała, kurdupelkowi postanowił pomóc obcy, bo czemu nie. Ginger jednak nie chciała być pominięta w tej wiekopomnej chwili, to również wtryniła się do otwierania skrzyni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fala

avatar

Liczba postów : 50
Join date : 14/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Sob Kwi 04, 2015 6:19 pm

Mistrz Gry napisał:
Ginger i Raton wspólnymi siłami podnieśli wieko skrzyni, odsłaniając skarby w niej ukryte. Wnętrze skrzyni usłane było najprawdziwszą próchnicą i reszkami kości, jednak przedmioty, które skrywała, były nietknięte. Ruda suczka pierwsza mogła sięgnąć po zdobycze, później Raton a Kaczuszka, z racji bycia najmniejszą i najbardziej oddaloną od przedmiotów, mogła rzucić się na nie ostatnia. W tej kolejności musicie napisać teraz posty.
Ukończyliście wprowadzenie! Prywatna ocena MG: 2/10 (3 za Ginger Rose, 1 za Ratona i -2 za Kaczuchę), gratulacje! Możecie kontynuować grę w tej właśnie lokacji lub udać się gdziekolwiek indziej bez pomocy Mistrza, wow.

Spis przedmiotów w skrzyni:
1. APTECZKA a w niej:
  • SPIRYTUS
  • Dwie STRZYKAWKI
  • Dwie TOREBKI NA KREW
  • WĘGIEL LECZNICZY
2. Pusta PLASTIKOWA BUTELKA
3. STARY MEDALION  
Sama skrzynia jest zbyt ciężka, aby którekolwiek z was ją podniosło.

Przydział Punktów Przygody:
Ginger Rose +18 PP
Kaczuszka +8 PP
Raton +12 PP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginger Rose

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 22/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Sob Kwi 04, 2015 6:54 pm

Razem z auskiem otworzyli wieko. Ginger spojrzała do środka i od razu zaczęła kichać od wszechobecnej próchnicy, która wzniosła się z pierwszym podmuchem wiatru. Suczka szybko opanowała się i rozejrzała po wnętrzu. Przedmiotów, które mogłyby się na coś przydać, było trzy: apteczka w dobrym stanie, pusta butelka i medalion. Gin podniosła apteczkę i spojrzała do środka. Znalazła tam węgiel, dwie puste strzykawki i podejrzane torebki z podejrzanymi napisami, której przeznaczenia ruda nie znała oraz spirytus. Zamknęła pojemniczek i rozejrzała się wokół.
Kaczuszka próbowała zobaczyć, co jest w środku skrzyni, a mówiący niezrozumiale już zajęty był jej zawartością. Gin ponownie spojrzała na apteczkę
- "Hmmm, to by mi się przydało chyba najbardziej z tych rzeczy wszystkich no. Ale jak uda mi się przekonać resztę do mojej racji? w ogóle jaką ja tu mam rację? To ten dziwny indiancowaty otworzył skrzynię, więc chyba mu się należy pierwszemu wybierać artefakta? Ale tak to co można zrobić z resztą? W plastikowej butelce można trzymać napój jakiś, czy co, ale gdzie tu się znajdzie wodę pitną? A medalik? Może tubylcy by się na coś wymienili, ale skąd pewność, że tu są tubylcy?" - myśli kłębiły się w jej małej główce, a ta coraz bardziej zaczynała się denerwować.
Bez namysłu chwyciła w paszczę apteczkę i pobiegła jak najszybciej tylko umiała w stronę lasu, w duchu modląc się, żeby tylko nie zaczęli za nią biec.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ratonhnhaké:ton

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 24/03/2015

PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   Sob Kwi 04, 2015 8:33 pm

Jest! W końcu dostali się do tej przeklętej skrzynki, a Raton mógł być z siebie dumny że pomógł damie w opałach, hehehe. Więc przyjrzał się zawartości skrzynki, odchodząc gdzieś na bok, by Ginger miała do niego dostęp. W końcu ona go znalazła, chciała go otworzyć, to w sumie jej się należał. On tylko pomógł się do niego dostać. A ta wzięła apteczkę i zwiała niczym jelonek. Nie będzie jej gonił, bo jeszcze go nie będzie lubiła. W sumie to nawet nie wiadomo czy się jeszcze spotkają.
Później sam poszperał w skrzynce szukając czy coś jeszcze ciekawego się znalazło. I znalazł. Jakiś stary medalion. Zdmuchnął z niego kurz i przyjrzał mu się. Nie był jakoś specjalnie wyjątkowy ale Szczur lubił takie znajdźki. No więc zajuchcił i po chwili zniknął niczym cień z tego miejsca.
/zt

____________________


PRZYJACIELE:...I'm the shoulder you cry on...[BRAK]
WROGOWIE:...What if I wanted to break?...[BRAK]
ZNAJOMI:...Found myself in the fire burned hills...[BRAK]

To find yourself just look inside the wreckage of your past
To lose it all you have to do is lie
The policy is set and we are never turning back
It’s time for execution; time to execute
Time for execution; time to execute!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rajskie Wybrzeże   

Powrót do góry Go down
 
Rajskie Wybrzeże
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rosa Canina :: 
Z n a n e T e r e n y
 :: 
-
Skocz do: